Funkcjonariusze CBŚP i kluczborscy policjanci zlikwidowali plantację marihuany

Funkcjonariusze opolskiego CBŚP wspólnie z kluczborskimi policjantami zajmującymi się zwalczaniem przestępczości narkotykowej zatrzymali 50-letniego mężczyznę, który w domu zorganizował plantację konopi indyjskich. Funkcjonariusze zabezpieczyli doniczki z sadzonkami konopi, ponad 20 krzewów, a także znaczne ilości marihuany oraz profesjonalny sprzęt służący do ich uprawy. Zatrzymany mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące posiadania, udzielania oraz uprawy środków odurzających. Za takie przestępstwa ustawa przewiduje karę do 10 lat więzienia.

Na początku maja br., policjanci z opolskiego zarządu CBŚP wspólnie z wołczyńskimi oraz kluczborskimi policjantami zajmującymi się zwalczaniem przestępczości narkotykowej, zatrzymali 50-letniego mieszkańca powiatu kluczborskiego. Mężczyzna w swoimi domu zorganizował plantacje konopi indyjskich.

W wyniku podjętych działań policjanci ujawnili i zabezpieczyli blisko 40 doniczek z sadzonkami konopi znajdującymi się w różnych fazach wzrostu, 22 krzewy oraz blisko 150 gramów suszu marihuany. Nielegalna uprawa znajdowała się w specjalnie przygotowanym do tego pomieszczeniu, które było wyposażone w urządzenia sterujące ogrzewaniem, oświetleniem i wentylacją.

Mężczyzna kontrował wszelkie parametry potrzebne do należytego wzrostu roślin. Z zabezpieczonego suszu, krzewów oraz sadzonek można by było uzyskać blisko 2 kg marihuany.

Obecnie policjanci wyjaśniają szczegółowo wszystkie okoliczności tej sprawy. Podczas działań zatrzymano 50-latka. Mężczyzna jest podejrzany o uprawę i posiadanie znacznej ilości narkotyków oraz posiadania urządzeń do ich wytwarzania. Prokurator objął mężczyznę policyjnych dozorem i zakazem opuszczania kraju. 50-latek musi się liczyć także z karą do 10 lat więzienia.

Jedna myśl na temat “Funkcjonariusze CBŚP i kluczborscy policjanci zlikwidowali plantację marihuany

  1. Powinien dostać wysoką grzywnę, a nie 10 lat na naszych podatkach utrzymywać śmiecia. Oraz areszt domowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: