Powiat namysłowski
A+ R A-
Powiat namysłowski
Powiat namysłowski

Powiat namysłowski (113)

Wystarczyły trzy dni, aby czterech nietrzeźwych kierowców wpadło w ręce policjantów z Namysłowa. Niechlubny rekordzista z 2 promilami, przejechał kilkanaście kilometrów z innego powiatu. Inny - z blisko promilem - na hamulcu ręcznym ślizgał się po namysłowskim rynku.

Wszyscy podejrzani stracili już swoje prawa jazdy i czekają na sprawę w sądzie. Grozi im nawet do 2 lat pozbawienia wolności i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

W ostatnie dni pogoda nie rozpieszcza kierowców. Obfite opady śniegu oraz oblodzone drogi powodują, że jazda samochodem staje się ekstremalnie trudna. Do tych zagrożeń dochodzą kierowcy, którzy postanowili wsiąść za kierownicę pod wpływem alkoholu.

Ich trudne warunki nie odstraszają.

Niechlubny rekordzista, w niedzielny wieczór przyjechał, z gminy Syców. Pokonując w śnieżycy kilkanaście kilometrów, próbował dojechać do jednej ze stacji paliw w Namysłowie.

Czujność innych kierowców pozwoliła wyeliminować go z dalszej jazdy i dalszego stwarzania zagrożenia na drodze. 35-latek, kierując volkswagenem miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Inny kierowca to 30-letni użytkownik audi. We wtorkowe popołudnie urządził sobie rajd po namysłowskim rynku. Dzięki czujności policjantów ruchu drogowego został zatrzymany na jednej z ulic w centrum miasta.

Oprócz kary za stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem, będąc w stanie nietrzeźwości. Badanie alkomatem wykazało, że ma blisko promil alkoholu w wydychanym powietrzu.

Zatrzymanym za jazdę w stanie nietrzeźwości poza utratą prawa jazdy grozi również kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Pamiętajmy, że będąc użytkownikiem dróg jesteśmy odpowiedzialni za siebie i innych.

Nigdy nie wsiadajmy za kierownicę pod wpływem alkoholu, który znacznie wpływa na nasze reakcje. Będąc pod wpływem alkoholu nasza uwaga jest rozproszona, a reakcje opóźnione.

Nie potrafimy właściwie ocenić odległości, a wyobraźnia namawia do brawury. Zawodzi zdolność szybkiego reagowania i podejmowania trafnych decyzji oraz mamy problemy z koordynacją ruchową.

środa, 09 stycznia 2019 13:08

Wypadek na dk 39

Napisał

W środę 9 stycznia kilka minut po godzinie 11 do namysłowskich służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie o wypadku na drodze krajowej numer 39 pomiędzy Bukową Śląską a Igłowicami.

Kierujący samochodem marki renault stracił panowanie nad pojazdem i wpadł do rowu. Jedna osoba została poszkodowana w tym zdarzeniu.

Działania na miejscu prowadzą zastępy straży pożarnej z JRG Namysłów, zespół ratownictwa medycznego i policja.

Ruch w miejscu wypadku odbywa się wahadłowo. Jak informuje namysłowska policja, utrudnienia potrwają do godziny 13.

poniedziałek, 07 stycznia 2019 16:55

60-latka bez prawa jazdy wjechała w elewację sklepu

Napisane przez

W miniony weekend namysłowscy policjanci wyjeżdżali do kilku zdarzeń drogowych. Najczęściej powodem było niedostosowanie prędkości do warunków atmosferycznych.

W Domaszowicach 60-letnia kierująca straciła panowanie nad kierownicą i uderzyła w ścianę marketu. Zdążyła jeszcze przejechać przez chodnik, pas zieleni i parking. Na szczęście w tej sytuacji nikomu nic złego się nie stało.

Pomimo policyjnych apeli, w miniony weekend nie udało się uniknąć zdarzeń drogowych. Zimowa aura i obfite opady śniegu mocno utrudniały poruszanie się po drogach powiatu namysłowskiego. Nie wszyscy kierowcy dostosowali prędkość do tych trudnych warunków, doprowadzając do zdarzeń drogowych.

Najpoważniejszy miał miejsce w miejscowości Domaszowice w piątek po godzinie 17. 60-letnia kobieta kierując fiatem cinquecento straciła panowanie za kierownicą i wjechała w elewację miejscowego marketu. Prędkość, pomimo obfitych opadów śniegu, miała tak dużą, że zdołała jeszcze przejechać przez chodnik, pas zieleni, cały parking i zatrzymała się dopiero na ścianie sklepu.

W wyniku tego zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Dodatkowo przyznała się policjantom, że nigdy nie posiadała prawa jazdy. Z uwagi na fakt, że nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu, funkcjonariusze nałożyli na kierującą dwa kilkusetzłotowe mandaty.

Apelujemy do kierowców o większą czujność i koncentrację. Zimowa aura i opady śniegu mocno utrudniają jazdę. W tym okresie, to właśnie niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, na której zalega śnieg lub błoto pośniegowe, są najczęstszą przyczyną wypadków drogowych.

Prędkość i sposób wykonywania manewrów musi być dostosowana do warunków drogowych i atmosferycznych. Czasami oznacza to znaczne zredukowanie szybkości, z jaką się poruszamy, lub rezygnację na przykład z wyprzedzania.

wtorek, 01 stycznia 2019 12:24

Kierowca bmw zakończył podróż w rowie

Napisał

1 stycznia o godzinie 2:19 do namysłowskich służb ratowniczych wpłynęło zgłoszenie o wypadku drogowym na drodze krajowej nr 42 pomiędzy Domaszowicami a Zalesiem.

Wg. wstępnych ustaleń, kierowca bmw nie dostosował prędkości do warunków na jezdni, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do rowu i zatrzymał się na przepuście.

Na szczęście w zdarzeniu tym nikomu nic się nie stało.

sobota, 29 grudnia 2018 20:43

3-latek wjechał samochodem w sklep

Napisał

W piątek 28 grudnia po godzinie 13 namysłowscy policjanci zostali skierowani w rejon galerii handlowej. Doszło tam do zdarzenia drogowego.

Wg ustaleń mundurowych, 3-letni chłopiec podczas nieuwagi osób dorosłych zapalił pojazd i wjechał w witrynę sklepową. Maluch przesiadł się na miejsce kierowcy i poprzez przekręcenie kluczyka w stacyjce uruchomił silnik - pojazd automatycznie ruszył.

Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Uszkodzeniu uległ pojazd i elewacja sklepu.

W trakcie czynności policjanci ustalili, że ojciec dziecka – 29-latek, który przywiózł rodzinę do Namysłowa, nie posiada uprawnień do kierowania pojazdem. Sprawa teraz trafi do sądu.

W środę 19 grudnia o godzinie 08:21 do namysłowskich służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie o wypadku na ulicy Długiej w Wilkowie.

W wyniku niedostosowanie prędkości do warunków panujących na jezdni kierowca fiata uno stracił panowanie nad pojazdem, wpadł w poślizg i uderzył w słup.

Na miejscu zdarzenia udzielono kwalifikowanej pierwszej pomocy dwóm osobom w tym 6-letniemu dziecku-osoby te jednak nie wymagał hospitalizacji.

Działania na miejscu prowadziły zastępy straży pożarnej z JRG Namysłów i OSP Wilków oraz zespół ratownictwa medycznego i policja.

Sam fakt prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu jest już fatalnym pomysłem. Nietrzeźwi kierowcy zatrzymani przez namysłowską drogówkę nie poprzestali jednak wyłącznie na tym.

50-latek postanowił uciekać przed policyjną kontrolą – zatrzymała go dopiero blokada drogi. Z kolei 42-latek poruszał się samochodem bez opony w jednym kole. Mężczyzna próbował z zakorkowanego miasta wyjechać na gołej feldze.

W poniedziałkowe południe, w przeciągu kilku godzin, namysłowska drogówka zatrzymała 2 nietrzeźwych kierowców.

Pierwszy to 50-letni kierowca volvo. Mężczyzna wybrał się swoim samochodem do sklepu. Na wezwanie policjantów nie zatrzymał się jednak do kontroli.

Dopiero zablokowanie drogi przez drugi policyjny radiowóz, zmusiło go do zaprzestania dalszej jazdy. Badanie alkomatem pokazało, że miał blisko 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Teraz przed sądem odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości i próbę ucieczki.

Drugi kierowca to 42-letni mieszkaniec powiatu brzeskiego. W godzinach szczytu, chciał wyjechać z Namysłowa. Jego samochód nie miał jednak jednej opony – pojazd poruszał się na samej feldze.

Sam kierowca również nie nadawał się do dalszej jazdy - w swoim organizmie miał ponad 3 promile alkoholu. Dodatkowo okazało się, że za podobne przestępstwa był już karany dwukrotnie.

Samochody nietrzeźwych kierowców zabrała laweta na policyjny parking. W świetle obowiązujących przepisów, za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi im kara do 2 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów nawet do 10 lat.

Pamiętajmy, że konsekwencje pijanych kierowców ponoszą nie tylko oni sami, ale również ich pasażerowie i inni uczestnicy ruchu drogowego.

Wypadki spowodowane przez pijanych kierowców często są tragiczne w skutkach, w których cierpią niewinni ludzie.

Nie bądźmy obojętni, kiedy widzimy podejrzanie zachowującego się kierowcę.

W ostatni poniedziałek, 2 nietrzeźwych kierowców zdecydowało się usiąść za kierownicą swoich aut. Pierwszy miał ponad 1,5 a drugi blisko 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Później próbowali przejechać przez centrum Namysłowa. Już stracili swoje uprawnienia a ich zachowaniem zajmie się sąd.

Pierwszy z mężczyzn to 34-letni kierowca audi. Został zatrzymany przez funkcjonariuszy drogówki w poniedziałkowe przedpołudnie, gdy próbował wyjechać spod namysłowskiej galerii handlowej.

Po badaniu alkomatem okazało się, że ma ponad półtora promila alkoholu w organizmie.

Drugi to 61-latek. Po godzinie 15:00 przejeżdżał swoim fiatem przez centrum Namysłowa. Natknął się na patrol drogówki, który od razu zatrzymał go do kontroli drogowej.

Jak wykazało badanie alkomatem, kierowca miał blisko 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Obaj to zawodowi kierowcy, którym przepisy pozwalały kierować pojazdami ciężarowymi.

Mężczyźni stracili już prawa jazdy. Teraz za swoje zachowanie odpowiedzą przed sądem. Grozi im kara do 2 lat więzienia, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i wysoka grzywna.

Pamiętajmy!
Kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu to przestępstwo, którego konsekwencje ponosi nie tylko kierowca, ale również pasażerowie i inni przypadkowi użytkownicy dróg.

Wypadki spowodowane przez nietrzeźwych często są tragiczne w skutkach, dlatego nie bądźmy obojętni i kiedy mamy podejrzenie, że kierowca jest nietrzeźwy reagujmy.

Zadzwońmy na numer alarmowy 112 i o naszych podejrzeniach poinformujmy policjantów.

poniedziałek, 19 listopada 2018 16:36

Pijany kierowca autobusu miał zabrać dzieci na wycieczkę

Napisane przez

Policjanci z Namysłowa, na prośbę opiekunów, skontrolowali autobusy przed wyjazdem na wycieczkę. Jeden z kierowców miał ponad pół promila alkoholu w organizmie.

Mężczyzna miał zawieźć dzieci na wycieczkę do Milicza. Stracił już prawo jazdy, teraz jego sprawą zajmie się sąd.

W miniony piątek, 16 listopada, na prośbę opiekunów, policjanci ruchu drogowego z Namysłowa, dokonali kontroli dwóch autokarów. Tymi pojazdami miały na wycieczkę do Milicza wyruszyć dzieci i młodzież szkolna.

Po sprawdzeniu stanu trzeźwości kierowców okazało się, że jeden z nich jest nietrzeźwy. 46-latek miał ponad pół promila alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze zatrzymali mu uprawnienia do kierowania pojazdami i zakazali kontynuowania dalszej jazdy.

Dzieci na wycieczkę zabrał inny, trzeźwy kierowca. Podejrzanemu kierowcy grozi teraz do 2 lat więzienia, sądowy zakaz kierowania pojazdami i wysoka grzywna.

Przypominamy, że zawsze możemy zgłosić potrzebę przeprowadzenia kontroli autobusu przed wyjazdem w trasę.

W przypadku wątpliwości co do stanu technicznego pojazdu lub stanu psychomotorycznego kierowcy należy zadzwonić do najbliższej jednostki policji lub na numer alarmowy 112.

O taką kontrolę poprosić mogą opiekunowie, rodzice lub organizatorzy wyjazdu.

Funkcjonariusze po otrzymaniu zgłoszenia zawierającego miejsce, datę i godzinę odjazdu autokaru, sprawdzą kierowcę i jego pojazd aby wykluczyć jakiekolwiek nieprawidłowości.

wtorek, 13 listopada 2018 12:25

Dachowanie opla astry na dk 39

Napisał

We wtorek 13 listopada chwilę przed godziną 7 do namysłowskich służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie o wypadku na drodze krajowej numer 39 w miejscowości Igłowice.

27-letni kierowca opla astry w wyniku niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi, na centymetry ominął betonową podstawę słupa energetycznego, następnie dachował i podróż zakończył na polu.

Na szczęście całe zdarzenie skończyło się na lekkich obrażeniach i małym mandacie.

Straty oszacowano na 4 tysiące złotych.

Działania na miejscu prowadziły dwa zastępy straży pożarnej z JRG Namysłów, zespół ratownictwa medycznego i dwa patrole policji.

Strona 1 z 9
Ratownictwo
Pogoda Opole z serwisu