Ochotnicza Straż Pożarna w Nowakach (gmina Pakosławice, powiat nyski) znalazła się w bardzo trudnej sytuacji.
Jedyny pojazd ratowniczo-gaśniczy jednostki uległ poważnej awarii, a koszt naprawy przewyższa jego wartość.
Jak poinformowali druhowie, ponad 40-letni samochód nie wrócił o własnych siłach z warsztatu – doszło do uszkodzenia skrzyni biegów. W związku z brakiem sprawnego pojazdu OSP Nowaki nie jest obecnie w stanie realizować wyjazdów do zdarzeń i zabezpieczać lokalnej społeczności.
Strażacy podkreślają, że dysponują wyszkolonymi i gotowymi do działania ratownikami, jednak bez podstawowego narzędzia – sprawnego samochodu – ich możliwości są zerowe. Jednostka zwróciła się z apelem o pilne i realne wsparcie finansowe do Gminy Pakosławice.
To kolejny przykład, jak dramatycznie trudna potrafi być sytuacja mniejszych jednostek OSP, opierających swoje funkcjonowanie na wysłużonym sprzęcie.

