Czujność i doświadczenie wywiadowców z Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku doprowadziły do zatrzymania mężczyzny, który podczas policyjnej interwencji próbował ukryć swoja prawdziwą tożsamość. Mężczyzna wyuczył się danych osobowych swojego kuzyna i starał się wprowadzić w błąd policjantów. Jak się okazało był on poszukiwany na podstawie listu gończego wydanego przez Prokuraturę Rejonową w Sochaczewie.
Do zatrzymania doszło w poniedziałek 20 lipca podczas jednej z interwencji domowych na terenie Kluczborka. W trakcie wykonywanych czynności policjanci wylegitymowali przebywającego tam 41-letniego mężczyznę. Nie posiadał on przy sobie żadnego dokumentu tożsamości, dlatego swoje dane podał ustnie. Dane te potwierdziła obecna na miejscu kobieta, która została wylegitymowana na podstawie dowodu osobistego.
Mimo zgodnych oświadczeń interweniujących funkcjonariuszy zaniepokoiły pewne nieścisłości. Wizerunek osoby wyświetlony w policyjnych systemach nie do końca odpowiadał wyglądowi mężczyzny znajdującego się w mieszkaniu. Policjanci postanowili więc dokładniej zweryfikować tożsamość. Dalsze czynności wykazały, że mężczyzna na swoim ciele posiada wiele charakterystycznych tatuaży, dzięki którym okazało się, że nie jest on osobą, za którą się podaje. Kiedy wywiadowcy ustalili prawdziwe dane legitymowanego, okazało się, że jest on poszukiwany listem gończym wydanym przez Sąd Rejonowy w Sochaczewie, w celu odbycia kary za popełnione przestępstwo. Mężczyzna wyuczył się danych osobowych swojego kuzyna i to je podawał policjantom, chcąc uniknąć osadzenia w zakładzie karnym.
Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu, a następnie do więzienia, gdzie spędzi najbliższe miesiące za przestępstwo niealimentacji.
Ponadto, kluczborscy policjanci, zarówno wobec zatrzymanego, jak i kobiety, która była obecna na interwencji, sporządzili wniosek o ukaranie do sądu za wprowadzanie w błąd funkcjonariuszy, co do tożsamości mężczyzny.
Materiał KPP Kluczbork

