7 000 złotych stracił 36-latek, który uwierzył w słowa dzwoniącej do niego kobiety, która przedstawiła się jako pracownik banku. Poszkodowany usłyszał, że odnotowano próbę włamania na jego konto. Instruowany przez swoją rozmówczynię zainstalował polecaną aplikację i autoryzował zlecone przez nią przelewy. Apelujemy o kierowanie się zasadą ograniczonego zaufania, kiedy dzwonią do nas osoby podające się za pracowników banku.
Wczoraj (09.07) do Komendy Powiatowej Policji w Brzegu zgłosił się 36-letni mężczyzna, złożył zawiadomienie o tym, że został oszukany. Z jego relacji wynikało, że pieniądze stracił po tym jak na jego numer telefonu zadzwoniła kobieta przedstawiająca się za pracownika banku.
Kobieta w rozmowie oświadczyła, że doszło do włamania na konto i usiłowania kradzieży zgromadzonych oszczędności. Poleciła zainstalować mężczyźnie aplikację, dzięki której bank będzie mógł zabezpieczyć pieniądze na innym rachunku. Kiedy 36-latek już zainstalował aplikację, dokonał autoryzacji 4 przelewów zleconych przez kobietę. Po kilku godzinach zorientował się, że jego konto zostało zablokowane, a po kontakcie ze swoim bankiem dowiedział się, że został oszukany. Mieszkaniec Brzegu stracił ponad 7 000 złotych.
PAMIĘTAJ
Kiedy dzwonią do nas osoby podające się za pracowników banku najlepiej zakończyć rozmowę, poszukać numeru na wiarygodnych stronach i samodzielnie wykonać połączenie do swojego banku w celu zweryfikowania informacji. Nigdy nie należy oddzwaniać na numer, z którego dzwonią podejrzane osoby. Unikaj instalowania nieznanych aplikacji. Oszuści często wykorzystują aplikacje do przejęcia kontroli nad urządzeniami ofiar. Przed zainstalowaniem jakiejkolwiek aplikacji upewnij się, że pochodzi z zaufanego źródła. Nie wchodźmy w podejrzane linki i nie autoryzujmy niepewnych płatności na czyjeś polecenie. Nigdy nie udostępniaj swoich danych finansowych osobom nieznanym. Konsultanci, którzy proszą o dane do logowania, kody zabezpieczające lub proponują szybkie transakcje, mogą być oszustami.
Materiał KPP Brzeg

