Podejrzany o usiłowanie zabójstwa żony na wniosek Prokuratora Rejonowego w Nysie został dziś (7 sierpnia) tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Mężczyzna – mieszkaniec powiatu nyskiego został zatrzymany po tym, jak w miejscu pracy swojej małżonki w Grodkowie zaatakował ją nożem oraz zranił dwie inne osoby, które pospieszyły jej z pomocą.
Wedle dotychczas poczynionych ustaleń Mateusz O. (35 lat) w dniu 4 sierpnia br. udał się do miejsca pracy żony będąc wzburzonym jej deklaracją o zamiarze rozstania. Na terenie zakładu pracy pokrzywdzonej podejrzany najpierw uszkodził samochód małżonki (m. in. wybijając szyby i urywając lusterko), a następnie, na terenie hali produkcyjnej, zadał Kamili O. cios nożem w szyję. Zaatakowanej kobiecie na pomoc pospieszyli jej znajomi. W trakcie szarpaniny podejrzany zranił dwie osoby (m. in. powodując rany cięte nadgarstka i pleców). Po tym zdarzeniu mężczyzna oddalił się, jednakże niedługo później został zatrzymany.
W Prokuraturze Rejonowej w Nysie Mateusz O. usłyszał zarzuty: usiłowania zabójstwa żony, spowodowania tzw. średniego uszczerbku na zdrowiu dwóch osób oraz uszkodzenia samochodu. Podejrzany potwierdził udział w zarzuconych czynach, wskazując jednakże, że nie miał zamiaru pozbawienia życia żony, a do jej zranienia doszło przypadkowo.
Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Nysie, w dniu 7 sierpnia 2025 r. sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie wobec Mateusza O.
Za usiłowanie zbrodni zabójstwa podejrzanemu grozi kara od 10 do 30 lat pozbawienia wolności a nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności. Spowodowanie średniego uszczerbku na zdrowiu oraz uszkodzenie cudzej rzeczy ruchomej zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.
Tekst: Stanisław Bar – Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu
Foto: KPP Brzeg
Relacjonujemy wydarzenia z Opolszczyzny rzetelnie i bez sensacji – jesteśmy tam, gdzie działają strażacy, policja i ratownicy. Jeśli to, co robimy, ma dla Ciebie wartość – wesprzyj nas symboliczną kawą: Dziękujemy, że jesteście z nami! |
O zdarzeniu pisaliśmy w artykułach: