Nie zatrzymał się do kontroli drogowej, uciekał przed policjantami, a swoją jazdę zakończył w rowie po zderzeniu z radiowozem. Jak się okazało, kierujący volkswagenem miał w organizmie prawie 1,5 promila alkoholu. Dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, ponieważ w maju tego roku stracił je… za kierowanie pod wpływem alkoholu.
W nocy z piątku na sobotę (2/3.10) krapkowiccy policjanci prowadzili kontrole drogowe na terenie Krapkowic. W pewnym momencie funkcjonariusze wydali kierującemu volkswagenem wyraźny sygnał do zatrzymania pojazdu. Mężczyzna zignorował polecenie i zaczął uciekać. Mundurowi natychmiast podjęli pościg. Pomimo nadawanych przez funkcjonariuszy sygnałów świetlnych i dźwiękowych, kierujący volkswagenem nie zamierzał się zatrzymać. Do pościgu dołączył kolejny patrol.
Na DK 45 policjanci podjęli próbę zatrzymania uciekającego pojazdu. W miejscowości Gwoździce radiowóz wyprzedził volkswagena, a funkcjonariusze z patrolu ruchu drogowego zablokowali przejazd, zatrzymując radiowóz na środku jezdni. Kierujący volkswagenem chcąc ominąć policyjną blokadę, uderzył w radiowóz, a następnie zjechał do rowu. Kierujący został zatrzymany, a policjanci uniemożliwili również oddalenie się z miejsca zdarzenia czterem pasażerom pojazdu.
Badanie trzeźwości wykazało, że 24-latek za kierownicą miał w organizmie prawie 1,5 promila alkoholu. Na tym jednak nie kończą się konsekwencje jego zachowania. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. W maju tego roku został już zatrzymany przez policjantów, kiedy kierował samochodem pod wpływem alkoholu.
Teraz o dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd. Za niezatrzymanie się do kontroli i ucieczkę przed policjantami oraz kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, pomimo braku uprawnień, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności, wieloletni sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.
Przypominamy!
Alkohol znacząco wpływa na zdolność bezpiecznego prowadzenia pojazdu. Pogarsza koncentrację, wydłuża czas reakcji i zaburza ocenę sytuacji na drodze. Kierowca znajdujący się pod jego wpływem może podejmować decyzje, których w normalnych warunkach nigdy by nie podjął.
Pamiętajmy: jeśli piłeś alkohol – nie kieruj. Nie warto ryzykować własnym życiem ani zdrowiem innych uczestników ruchu. Jeżeli widzisz osobę, która zamierza prowadzić samochód po alkoholu, zdecydowanie reaguj. Czasem jedna telefoniczna informacja może zapobiec tragedii.
Materiał KPP Krapkowice