We wtorek 21 października 07:19 do służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie o prawdopodobnym wybuchu w mieszkaniu na parterze budynku wielorodzinnego przy ulicy Adama Mickiewicza w Głubczycach.
Zgłaszający poinformował, że okno jednego z lokali nienaturalnie zwisa z elewacji, jakby doszło do eksplozji.
Na miejsce zadysponowano policjantów z KPP Głubczyce, funkcjonariuszy z psami wyszkolonymi do wykrywania materiałów wybuchowych, a także saperów z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Katowicach. Działania wspierały również lokalne służby ratunkowe i nadzór budowlany.
Po dotarciu na miejsce potwierdzono, że w mieszkaniu doszło do wybuchu nieznanego przedmiotu. W środku znajdowały się trzy osoby: dwóch mężczyzn w wieku 62 i 65 lat oraz 45-letnia kobieta – wszyscy byli pod wpływem alkoholu.
Dwaj mężczyźni doznali obrażeń i trafili do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Z uwagi na zagrożenie zarządzono ewakuację mieszkańców budynku oraz okolicznych domów – łącznie 36 osób. W toku czynności ustalono, że przyczyną wybuchu był pocisk artyleryjski z okresu II wojny światowej, który właściciel mieszkania kilka lat wcześniej znalazł w lesie i przyniósł do domu.
Podczas przeszukania lokalu odnaleziono również kolejną „pamiątkę” z wojny – minę, którą saperzy zabezpieczyli i zneutralizowali na poligonie.
Po zakończeniu działań inspektor nadzoru budowlanego zezwolił mieszkańcom na powrót do swoich lokali.
Czynności w tej sprawie prowadzą głubczyccy policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Głubczycach.
Policja przypomina, że w przypadku ujawnienia niewybuchu nie wolno go dotykać, przenosić ani próbować rozbrajać. Miejsce należy zabezpieczyć, oddalić się na bezpieczną odległość i niezwłocznie powiadomić Policję. Niewybuchy, zwłaszcza duże pociski artyleryjskie, mogą mieć pole rażenia sięgające nawet kilkuset metrów.
Fot. KPP Głubczyce





