Podejrzany o podwójne zabójstwo w Kadłubie był poczytalny. Jest opinia biegłych

Sprawa podwójnego zabójstwa w Kadłubie należy do najbardziej wstrząsających zdarzeń kryminalnych na Opolszczyźnie w 2026 roku. Według ustaleń śledczych do zbrodni doszło w nocy z 25 na 26 lutego. Ofiarami byli 87-letnia kobieta oraz 38-letni mężczyzna, którzy mieszkali w jednym domu wraz z innymi członkami rodziny.

Przełom nastąpił nad ranem 26 lutego, kiedy funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości otrzymali informację o drastycznych nagraniach opublikowanych w mediach społecznościowych. Materiały miały przedstawiać możliwe zabójstwo. Dzięki szybkiej analizie policjanci ustalili autora nagrania oraz miejsce zdarzenia, które prowadziło do miejscowości Kadłub w powiecie strzeleckim.

Po przybyciu na miejsce policjanci odkryli ciała dwóch osób. Natychmiast rozpoczęto zakrojone na szeroką skalę działania poszukiwawcze. W akcję zaangażowano funkcjonariuszy z różnych jednostek policji, w tym kryminalnych, „łowców głów”, policjantów prewencji oraz specjalistów od cyberprzestępczości. Wykorzystywano monitoring, psy tropiące, drony oraz działania operacyjne mające ustalić trasę ucieczki sprawcy.

Równolegle prowadzono szczegółowe oględziny miejsca zbrodni. Technicy kryminalistyki i biegli zabezpieczali ślady przy użyciu nowoczesnych metod, między innymi skanowania 3D. Na miejscu pracowali również specjaliści medycyny sądowej.

Jeszcze tego samego dnia, po kilku godzinach intensywnych poszukiwań, zatrzymano 17-letniego Łukasza G. Ukrywał się w zaroślach w pobliżu rzeki Osobłoga w powiecie krapkowickim, około 45 kilometrów od miejsca zbrodni. W trakcie przeszukiwania terenu śledczy odnaleźli trzy narzędzia mogące mieć związek z zabójstwem, w tym siekierę.

Jednym z kluczowych elementów śledztwa było ustalenie stanu psychicznego podejrzanego. Prokuratura powołała dwóch psychiatrów i psychologa, którzy wielokrotnie badali Łukasza G. Eksperci stwierdzili, że choć występują u niego zaburzenia rozwojowe i zaburzenia osobowości, to w chwili popełnienia czynu był świadomy znaczenia swoich działań i potrafił kierować swoim postępowaniem. Oznacza to, że był poczytalny i może odpowiadać karnie na takich samych zasadach jak osoba zdrowa psychicznie.

W praktyce opinia biegłych eliminuje możliwość uznania go za niepoczytalnego. Śledztwo będzie więc zmierzać do postawienia zarzutów i skierowania aktu oskarżenia do sądu. Jeżeli sąd uzna go za winnego, grozi mu jedna z najsurowszych kar przewidzianych przez polskie prawo karne.

Cała sprawa zwróciła szczególną uwagę opinii publicznej nie tylko ze względu na brutalny charakter zbrodni i wiek jednej z ofiar, ale również dlatego, że informacje o zdarzeniu pojawiły się najpierw w internecie w formie nagrań wideo, co umożliwiło służbom szybkie rozpoczęcie działań i doprowadziło do zatrzymania podejrzanego w ciągu kilku godzin od odkrycia przestępstwa.

Informacje: Prokuratura Okręgowa w Opolu, Opolska Policja

Foto: Opolska Policja