We wtorek 12 maja kilkanaście minut po godzinie 23 kędzierzyńsko-kozielskie służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku drogowym na ulicy Grunwaldzkiej w Kędzierzynie-Koźlu.
Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano wszystkie służby ratunkowe.
Po dojeździe na miejsce i rozpoznaniu strażacy zastali samochód osobowy, którego kierujący uderzył w drzewo.
Kierujący osobowym oplem ślady nocnego rajdu pozostawił już kilkaset metrów wcześniej.
Jadąc ulicą Grunwaldzką, uszkodził elewację dwóch budynków, zniszczył żywopłot oraz bramę jednej z posesji, na drodze leżały porozrzucane części pojazdu.
Szaleńczy rajd zakończył się na drzewie w pobliżu dworca kolejowego, gdy samochód odmówił posłuszeństwa, kierujący oplem zbiegł z miejsca zdarzenia.
Przybyli na miejsce zdarzenia funkcjonariusze ustalili rysopis kierowcy i rozpoczęli poszukiwania.
Już po kilkunastu minutach mężczyznę udało się zatrzymać.
Jak szybko się okazało 33-letni mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla był pijany, a w dodatku w jego pojeździe funkcjonariusze ujawnili środki odurzające.
Kierowca został zatrzymany, a jego krew została pobrana na zawartość alkoholu i narkotyków.
Chodź całe zdarzenie wydawało się bardzo groźne nikomu nic się nie stało.
Źródło: KK24.pl











