Nieznane kobiety poprosiły o jedzenie. Mieszkanka Opola straciła 20 tys. złotych.

3 kobiety zapukały do mieszkania seniorki i poprosiły o jedzenie oraz picie. Kiedy mieszkanka Opola przygotowywała kanapki, nieznajome ukradły należące do niej oszczędności. Ich łupem padło 20 000 złotych. Obecnie trwają poszukiwania za podejrzanymi. Pamiętajmy – bądźmy ostrożni w kontaktach z nieznajomymi!

25 listopada do dyżurnego komisariatu Policji w Opolu wpłynęło zgłoszenie od mieszkanki miasta. Seniorka zawiadomiła policjantów, że kilka minut wcześniej doszło do kradzieży jej oszczędności. Z relacji kobiety wynikało, że do jej mieszkania zapukały trzy kobiety w wieku od 30 do 50 lat. Nieznajome miały poprosić ją o jedzenie oraz picie. Kiedy jedna z kobiet udała się z seniorką do kuchni, aby przygotować kanapki, pozostałe kobiety splądrowały mieszkanie i zabrały 20 000 złotych. Kiedy seniorka zorientowała się, że została okradziona, nieznajomych już nie było. Wtedy zadzwoniła na Policję.

To zdarzenie pokazuje jak sprawcy żerują na dobroci starszych osób. Próbują wykorzystać każdą okoliczność, aby dostać się do mieszkania i ograbić je z kosztowności czy pieniędzy. Apelujemy zatem w szczególności do osób starszych, samotnie zamieszkujących, aby pod żadnym pozorem nie wpuszczały nieznajomych do mieszkania. Zwracajmy uwagę na naszych sąsiadów, nie otwierajmy domofonów jeśli nie jesteśmy pewni, kto wchodzi do bloku czy kamienicy. Domokrążcy często oferują w sprzedaży koce, garnki, pościele czy lornetki. Podczas rozmowy zbierają potrzebne im informacje. Szczególnie wypytują o obecność innych osób w mieszkaniu.

Przestrzegamy przed tym zagrożeniem. Nie dajmy się zwieść atrakcyjnym ofertom i propozycjom. Jeżeli nabierzemy jakichkolwiek podejrzeń, niezwłocznie poinformujmy o tym policjantów. Funkcjonariusze zawsze sprawdzą takie zgłoszenie i wylegitymują uczestniczące w nim osoby.

W sprawie zgłoszenia z Opola wszczęto już policyjne dochodzenie. Funkcjonariusze pracują nad portretem pamięciowym sprawców.

Tekst: Policja Opole

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *