Policjanci z Opola zatrzymali 41-latka który dopuścił się rozboju, groził podpaleniem mieszkania i strzelał do samochodu pokrzywdzonej. Agresor przyłożył do skroni kobiety przedmiot przypominający broń i żądał wydania gotówki. Zatrzymany to dobrze znany policji mieszkaniec miasta. Działał w warunkach recydywy, dlatego grozi mu do 18 lat więzienia. 41-latek został już tymczasowo aresztowany.
W minioną sobotę dyżurny Komendy Miejskiej policji w Opolu otrzymał zgłoszenie z którego wynikało, że mężczyzna biega po budynku wielorodzinnym z przedmiotem przypominającym broń. Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci. Jak ustalili mundurowi, agresor przykładając do skroni 23-latki przedmiot przypominający broń, miał zażądać od niej 150 złotych. Miał przy tym grozić kobiecie, że podpali mieszkanie należące do jej krewnej. Oddał też strzał w kierunku samochodu.
Zgłoszenie wymagało natychmiastowych i zdecydowanych działań. Na miejsce zadysponowano policyjnego negocjatora, przewodnika z psem oraz Samodzielny Pododdział Kontrterrorystyczny Policji. Mężczyzna został i zatrzymany i obezwładniony przez policjantów podczas próby ucieczki samochodem. Kryminalni zabezpieczyli przy zatrzymanym pistolet gazowy.
Następnego dnia mieszkaniec Opola usłyszał zarzut rozboju, gróźb karalnych i uszkodzenia mienia. Policjanci wraz z prokuraturą wystąpili do sądu o tymczasowy areszt dla 41-latka. Teraz na proces będzie oczekiwał w warunkach izolacji. Podejrzany działał w warunkach powrotu do przestępstwa, dlatego grozi mu do 18 lat pozbawienia wolności.
Policja Opole
Foto: 24opole.pl, Policja Opole







