4 lata więzienia i 20 tys. zł. zadośćuczynienia – wyrok w sprawie porwania 12-latka

Do głośnego porwania 12-latka doszło 2 październiku 2020 roku w Wieluniu.

Z powodu licznych długów mężczyzna postanowił, że porwanie dla okupu pomoże trochę w spłaceniu ogromnych długów.

25-letni mężczyzna jeździł po Wieluniu, gdzie zauważył 12-letniego chłopca. Podstępem zwabił go w pobliże auta a następnie siłą wepchnął do swojego auta i odjechał.

Następnie zadzwonił z telefonu chłopca do mamy z informacją o porwaniu.

Początkowo kobieta myślała, że to żart i się rozłączyła.

Drugi raz odebrała telefon. Sprawca porwania zażądał początkowo 50 tys. zł a następnie, kiedy dowiedział się, że mama chłopca nie ma takiej sumy obniżył ją do 40 tys. zł.

Miejsce pozostawienia okupu zostało ustalone w miejscowości Tuły.

W międzyczasie o porwaniu została powiadomiona policja.

Mężczyzna podczas dojazdu do miejsca okupu uwolnił chłopca. Nie podjął także pieniędzy, które były dla niego przygotowane.

Na DK45 między Jasieniem a Kluczborkiem został zatrzymany przez policję.

Akcję fukcjonariuszy zabezpieczały dwa policyjne helikoptery. W akcję zaangażowani byli funkcjonariusze CBŚ z Łodzi oraz policjanci z powiatu kluczborskiego, oleskiego oraz z województwa łódzkiego.

Sąd Okręgowy w Sieradzu skazał mężczyznę na 4 lata więzienia i 20 tys. zł. zadośćuczynienia pokrzywdzonemu.

Wyrok nie jest prawomocny. Apelację złożył zarówno adwokat, prokurator który domagał się 10 lat więzienia oraz pełnomocnik rodziców, którzy domagają się 15 lat dla porywacza.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *