W czwartek 26 maja o godzinie 15:40 do nyskich służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie o wypadku na ulicy Mickiewicza w Nysie.
Do zdarzenia zadysponowano 3 zastępy straży pożarnej z JRG Nysa, zespół ratownictwa medycznego i policję.
Kierujący samochodem osobowym najprawdopodobniej w wyniku nadmiernej prędkości na zakręcie stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi i dachował na chodniku, niszcząc ogrodzenie posesji.
Samochodem podróżował tylko kierowca, z obrażeniami ciała został zabrany przez ZRM do szpitala w Nysie.
Dokładne przyczyny wypadku ustala policja.
– Czy tu musi zginąć człowiek, aby w końcu władze coś zrobiły z tym zakrętem? Mówią mieszkańcy okolicznych domów. Gdyby ktoś szedł chodnikiem, odniósłby ciężkie obrażenia bądź zakończyłoby się to śmiercią. To nie pierwszy raz, kiedy w tym miejscu dochodzi do podobnych zdarzeń – informuje portal NysaInfo.pl.
Foto: NysaInfo.pl i Nowiny Nyskie




A co władze mają z zakrętem zrobić, wyprostować?? Prędkość należy dostosować i tyle w temacie. Gdyby jechał jak Pan Bóg przekazał nie straciłby przyczepności, takie są prawa fizyki…