Od zgłoszenia, po rozpoznanie
W środę 16 listopada 2022 roku o godzinie 18:19 do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Opolu wpłynęło zgłoszenie o pożarze w kompleksie hotelowo-rekreacyjnym przy ulicy Opolskiej (droga krajowa nr 46) w miejscowości Chrząstowice.
Do zdarzenia dyżurni niezwłocznie zadysponowali osiem zastępów straży pożarnej, w tym cztery średnie, trzy ciężkie oraz podnośnik hydrauliczny SCHD 42 z jednostek: JRG 1 Opole, OSP Chrząstowice, OSP Dębska Kuźnia i OSP Dębie.
W trakcie aktualizacji formatki okazało się, że w budynku znajduje się łącznie 12 osób, w tym 10 dzieci i 2 osoby dorosłe. Okazało się także, że pożar powstał na basenie (zapis w formatce).
Podczas dysponowania zastępów, dyżurni skontaktowali się z dyżurnym Policji oraz dyspozytornią medyczną (w drodze były już cztery zespoły ratownictwa medycznego), potwierdzając udział służb i ich wiedzę o zdarzeniu.
Pierwszym kierującym działaniem ratowniczym, który przyjechał na miejsce zdarzenia w jednym z zastępów o godzinie 18:29, był dowódca zmiany z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Opolu.
W wyniku rozpoznania potwierdził on, że pożar ma miejsce wewnątrz jednego z budynków kompleksu hotelowo-rekreacyjnego o wymiarach 30 x 16,5 x 6 metrów, który jak się okazało, podzielony był funkcjonalnie na strzelnicę oraz pomieszczenia basenu.
Informacja o strzelnicy i ewakuacja osoby poszkodowanej
Obie części miały wspólny korytarz oraz hol, a wejście na strzelnicę poprzedzało odrębne pomieszczenie. Między strzelnicą i basenem a krytym kortem tenisowym znajdowała się ściana oddzielenia przeciwpożarowego.
Wewnątrz strzelnicy wydzielono magazyn broni i amunicji o wymiarach 3 x 2,5 metra. Zdaniem świadków zdarzenia do pożaru doszło właśnie tam.
Przed przybyciem na miejsce jednostek ochrony przeciwpożarowej instruktorzy pływania ewakuowali z terenu basenu 10 dzieci, a następnie siebie. Hol (wspólny dla basenu i strzelnicy) opuściło 4 rodziców, zaś 2 osoby dorosłe ewakuowały się z terenu strzelnicy i korytarza przy strzelnicy. Ustalono, że w środku pozostały jeszcze 4 osoby dorosłe.
Przed przyjazdem na miejsce jednostek ochrony przeciwpożarowej, nikt nie podjął działań gaśniczych. Kierujący działaniem ratowniczym wprowadził do środka obiektu trzy roty (jedną gaśniczą oraz dwie poszukiwawcze), które szybko zlokalizowały i ewakuowały osobę poszkodowaną.
Przekazana została zespołowi ratownictwa medycznego – bez funkcji życiowych. Strażacy nie udzielali kwalifikowanej pierwszej pomocy. Wszystkie medyczne czynności ratunkowe były prowadzone przez obecne na miejscu zespoły ratownictwa medycznego.
Zagrożenie dla strażaków – wybuchy amunicji
W trakcie ponownego wejścia ratowników do budynku nastąpiły wybuchy na strzelnicy (prawdopodobnie amunicji), więc kierujący działaniem ratowniczym podjął decyzję o natychmiastowym wycofaniu ich. Wybuchy zaczęły się nasilać i były słyszalne przez około 5 godzin.
W tym samym czasie budowane były linie gaśnicze. Trwały także działania gaśnicze z zewnętrznej strony obiektu. Teren działań podzielono na dwa odcinki bojowe. Zastęp GCBA z OSP zapewniał w tym czasie zaopatrzenie wodne.
Przyjazd zastępcy komendanta miejskiego. Działania skupiają się na obronie pobliskich budynków
O godzinie 19:23 kierowanie działaniem ratowniczym objął zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Opolu. Podtrzymał on zamiar taktyczny oraz dokonał reorganizacji działań gaśniczych polegających na podawaniu wody z bezpiecznej odległości ze względu na widoczne ślady pękania ściany zewnętrznej strzelnicy – od strony magazynu broni.
W tym samym czasie strażacy jednocześnie prowadzili działania w obronie sąsiednich budynków. Zasilanie wodne zorganizowano na znajdujących się przy kompleksie hydrantach – nadziemnym oraz innych pobliskich.
Dodatkowo po otrzymaniu informacji o możliwym spadku ciśnienia w sieci wodociągowej w niedługim czasie utworzony został kolejny odcinek bojowy – z zadaniem zapewnienia dodatkowego zaopatrzenia wodnego z rzeki Jemielnicy, oddalonej o 2,5 kilometra.
Punkt zaopatrzenia wodnego zbudowany został z motopomp pływających oraz motopomp szlamowych, a środek gaśniczy był dowożony na miejsce pożaru.
Zastępca komendanta miejskiego powołuje sztab akcji
O godzinie 20:33 kierujący działaniem ratowniczym powołał sztab akcji. W kulminacyjnym momencie działań w jego skład wchodziło 4 funkcjonariuszy Komendy Miejskiej PSP w Opolu i Komendy Wojewódzkiej PSP w Opolu, Wojewoda Opolski Pan Sławomir Kłosowski, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Opolu, wójt gminy Chrząstowice Pan Florian Ciecior, kierownik WCZK oraz komendant miejski Policji w Opolu.
Z Komendy Wojewódzkiej PSP w Opolu zadysponowany został samochód dowodzenia i łączności, który na miejscu był także użytkowany przez kierującego działaniem ratowniczym oraz służył do prac sztabu akcji.
Zadaniem sztabu było ustalenie koncepcji bezpiecznej likwidacji zagrożenia. Składały się na nią: ocena zagrożenia i doradztwo w zakresie prowadzonych działań ratowniczych, zapewnienie ciągłości podawania wody, „przygotowanie pożarowe obiektu” dla patrolu saperskiego, który miał zabezpieczyć obiekt i pozostałą amunicję (co umożliwiało bezpieczne przeszukanie obiektu), przeprowadzenie oględzin i czynności przez służby współpracujące oraz bezpieczne zakończenie działań.
Zawalenie się jednej ze ścian budynku strzelnicy
W trakcie prowadzenia działań doszło do zawalenia się części ściany zewnętrznej strzelnicy, a także części stropu wraz z dachem.
Oficer w dyspozycji opolskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej przejął kierowanie działaniami ratowniczymi o godzinie 21:20. Podtrzymał dotychczasowy on zamiar taktyczny, wyznaczając dodatkowo strefę, w której obowiązywał kategoryczny zakaz wejścia ratowników. Obejmowała ona strzelnicę oraz teren przyległy w pobliżu zawalonej ściany.
Ponadto kierujący działaniem ratowniczym podjął decyzję o zintensyfikowaniu działań mających uniemożliwić rozprzestrzenianie się pożaru na budynki sąsiednie i dokonał zmiany dowódców odcinków bojowych.
Działania przechodzą z poziomu interwencyjnego na poziom strategiczny
Zastępca opolskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Opolu st. bryg. Arkadiusz Kuśmierski przybył na miejsce działań po godzinie 22:00. Po rozpoznaniu sytuacji, o godzinie 22:17, objął dowodzenie na poziomie strategicznym. Także podtrzymał zamiar taktyczny poprzedniego KDR i rozpoczął sukcesywne wprowadzanie rot do wnętrza obiektu, skupiając się na części basenowej oraz wspólnym dla obiektów korytarzu.
Podjęto decyzję o zadysponowaniu na miejsce nośnik kontenerowy wraz z kontenerem ze sprzętem ochrony dróg oddechowych z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Kędzierzynie-Koźlu.
Komendant miejski PSP w Opolu przejął kierowanie działaniami ratowniczymi o godzinie 23:35. W związku z coraz mniejszą intensywnością podawania środków gaśniczych podjęto decyzję o likwidacji jednego z odcinków bojowych – punktu czerpania wody na rzece Jemielnica.
Z pobliskiej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Schodni zadysponowana została drabina mechaniczna, a z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Brzegu tachimetr, który posłużył do obserwacji stabilności pozostałej uszkodzonej konstrukcji stropu i ściany zewnętrznej strzelnicy.
Lokalizacja pożaru i podmiana ochotników
Kierujący działaniem ratowniczym zorganizował na miejscu działań zaplecze logistyczne wraz z wyżywieniem dla ratowników. Pożar zlokalizowano 30 min po północy w czwartek. Wówczas dokonana została podmiana ratowników Ochotniczych Straży Pożarnych.
Do dogaszania pożaru strażacy użyli wody i piany ciężkiej, z uwagi na palące się w pomieszczeniu strzelnicy elementy gumowe (płyty balistyczne, którymi wyłożone było wnętrze). Skuteczne dogaszenie i wychłodzenie obiektu było niezbędne, aby rano do działań mogli wejść saperzy, dokonując oceny bezpieczeństwa obiektu pod kątem zagrożenia ze strony materiałów pirotechnicznych oraz broni. Głównym celem skutecznego dogaszenia i wychłodzenia było umożliwienie wejścia do strzelnicy.
Do akcji wkraczają saperzy. Strażacy odnajdują 3 ciała
Patrol saperski z 1. Brzeskiego Pułku Saperów do środka obiektu wszedł o godzinie 10:02 w czwartek 17 listopada. Po sprawdzeniu i zabezpieczeniu pozostałych materiałów pirotechnicznych wojskowi pozwolili ratownikom na wejście do środka, w celu przeszukania strzelnicy i odnalezienia osób poszkodowanych. Strażacy odnaleźli trzy częściowo zwęglone ciała.
Zastępca komendanta miejskiego PSP w Opolu przejął kierowanie działaniami ratowniczymi o godzinie 10:21 w czwartek. Przeprowadzono wówczas wentylację obiektu i wyniesiono ciała ofiar. Ponownie do wnętrza udał się patrol saperski, który zajął się zabezpieczaniem pozostałej części broni oraz amunicji.
Strażacy wspomagają działania śledczych
Ratownicy mogli się już poruszać w maseczkach z filtrem FFP3 lub FFP2. Ponadto strażacy współpracowali z grupą śledczą, zapewniając oświetlenie miejsce jej pracy oraz asystę w działaniu z urządzeniami pomiarowymi – miernikami wielogazowymi.
Strażacy za pomocą narzędzi hydraulicznych wykonali dostęp do urządzenia klasy S1 (profesjonalne urządzenia do ochrony zawartości) – szafy pancernej, w której przechowywane były materiały pirotechniczne, co umożliwiło ich zabezpieczenie.
Dogaszanie pogorzeliska i rozbiórka budynku
Stale prowadzono dogaszanie pogorzeliska w najbardziej oddalonej od wejścia części pomieszczenia strzelnicy. W trakcie pracy strażaków oraz innych służb nieprzerwanie wykonywane były pomiary kontrolne – przy użyciu mierników wielogazowych, kamer termowizyjnych oraz tachimetru.
Dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Opolu przejął kierowanie działaniami o godzinie 16:54. Zdecydował o znacznej redukcji i reorganizacji prądów gaśniczych przy dogaszaniu pogorzeliska. Rozpoczęto rozbiórkę stropu i ściany zewnętrznej budynku oraz części konstrukcji dachu nad basenem. Roboty wykonywała firma zadysponowana przez wójta gminy Chrząstowice.
Koniec działań strażaków – przekazanie miejsca zdarzenia
O godzinie 20:28 ratownicy pisemnie przekazali miejsce zdarzenia Policji, z zaleceniem zabezpieczania obiektu przed dostępem osób postronnych oraz dozorowania pogorzeliska przez kolejne 24 godziny.
W trakcie działań wykorzystywana była sieć powiatowa, wojewódzka, sieć dowodzenia i współdziałania oraz sieć ratowniczo-gaśnicza. Na potrzeby działań opolskie Stanowisko Kierowania przydzieliło kanał KDW (kanał dowodzenia i współdziała), który został zwolniony w czwartek 17 listopada o godzinie 12:01. W użytku były również trzy kanały ratowniczo-gaśnicze: KRG 35, KRG 39 oraz KRG 41.
Korzystano także z telefonów komórkowych, przez które prowadzone były rozmowy ze Stanowiskiem Kierowania Państwowej Straży Pożarnej na łączach rejestrowanych.
Zeznania świadków – walka o życie
Przed przyjazdem jednostek ochrony przeciwpożarowej na terenie kompleksu rozgrywała się walka o życie. Z relacji instruktorów pływania wynika, że najpierw słychać było wybuch, a następnie z szatni basenu zaczął wydobywać się dym. W tym momencie w wodzie było 6 dzieci z jednym instruktorem, a pozostała 4 dzieci z drugim instruktorem znajdowała się na terenie basenu. W holu za szybą przebywała czwórka rodziców czekających na swoje pociechy.
W jednym czasie odbywała się ewakuacja i samoewakuacja osób przebywających na wspólnym korytarzu. W tym samym momencie instruktorzy pływania (instruktor, który w trakcie inicjacji pożaru przebywał w wodzie, był emerytowanym strażak PSP) podjęli niezwłoczną decyzję o ewakuacji dzieci z pomieszczenia basenu. Ponieważ basen i strzelnica miały wspólny korytarz, jedyna droga ewakuacji na zewnątrz obiektu prowadziła przez okna. Znajdowały się one na wysokości posadzki basenu, ale około 1,5 metra ponad poziomem gruntu na zewnątrz. Instruktor podjął nieudaną próbę wyrwania jednego ze skrzydeł, które było uchylone. Kolejną szansą było wybicie szyby gaśnicą, jednak po chwili wypadła ona na zewnątrz (wyślizgnęła się przez wybity otwór). Ostatecznie instruktor zdecydował się wybić pozostałą część szyby (tafla klejona) gołymi rękoma i gołymi nogami, doznając licznych obrażeń. Dzieci oraz sami instruktorzy ewakuowali się na zewnątrz i wraz z rodzicami, którzy już tam czekali. Trafili do części hotelowej obiektu.
Temperatura panująca na zewnątrz feralnego dnia wynosiła około 4°C.
Informacje o obiekcie
Budynek wykonano na podstawie projektu budowlanego z czerwca 2009 roku. Zgodnie z założeniami projektowymi został on ponadnormatywnie wyposażony w system sygnalizacji pożaru, przeciwpożarowy wyłącznik prądu oraz awaryjne oświetlenie ewakuacyjne, instalację hydrantów wewnętrznych „25”, które przeznaczone są dla budynków zaliczonych pod względem pożarowym do kategorii zagrożenia ludzi (określanych skrótem ZL).
Budynek SPA wraz ze strzelnicą prawidłowo zakwalifikowano do kategorii zagrożenia ludzi ZL III (użyteczności publicznej) oraz do grupy budynków niskich (N). Przedmiotowy obiekt został zaprojektowany i wykonany w klasie D odporności pożarowej i stanowił odrębną strefę pożarową, oddzieloną od sąsiedniego budynku ścianą oddzielenia przeciwpożarowego o klasie odporności ogniowej REI 60. Wymaganą ilość wody do zewnętrznego gaszenia pożaru zapewniono z zewnętrznego hydrantu nadziemnego DN 80, znajdującego się w odległości 54 m od obiektu. Dojazd pożarowy nie był wymagany, gdyż dostęp do obiektu zapewniał wewnętrzny układ dróg i parkingów. Analizowany budynek w trakcie przekazywania do użytkowania spełniał wszystkie wymagania formalnoprawne stawiane tej grupie obiektów. Zostało to potwierdzone w trakcie czynności kontrolno-rozpoznawczych przeprowadzonych przez właściwy organ PSP, na podstawie których w lipcu 2012 roku organ Nadzoru Budowlanego wydał pozwolenie na jego użytkowanie.
Co było przyczyną pożaru?
Według informacji ze zdarzenia (IzZ) zapisanej w systemie, przypuszczalna przyczyna pożaru to „niezachowanie zasad bezpieczeństwa podczas posługiwania się bronią palną”.
Jak się okazuje, jedną z prawdopodobnych wersji tego tragicznego w skutkach zdarzenia, rozpatrywanych w śledztwie jest założenie, że do pożaru doszło od strzału oddanego w podłogę. W jego wyniku zapalić się miały zalęgające tam drobiny powystrzałowe.
Sprawą zajmuje się Prokuratora Okręgowa w Opolu.
Podsumowanie Najważniejszych informacji
Dyżurni Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Opolu do zdarzenia w pierwszym rzucie zadysponowali osiem zastępów PSP i OSP, a po rozpoznaniu kierującego działaniem ratowniczym i analizie zgłaszanego zapotrzebowania na kolejne siły i środki dysponowali je na miejsce działań.
- Do godzin porannych na miejscu działań do dyspozycji ratowników pozostawał jeden zespół ratownictwa medycznego.
- Do obsługi medialnej działań zadysponowani zostali na miejsce oficerowie prasowi Komendy Miejskiego i Komendy Wojewódzkiej PSP w Opolu. Udzielali oni informacji mediom zarówno bezpośrednio na miejscu zdarzenia, jak i telefonicznie.
- Powierzchnia całego zdarzenia to 480 metrów kwadratowych (m2) przy kubaturze pomieszczeń 2400 metrów sześciennych (m3). Wymiary całego obiektu to 77 x 35 x 6,5 metrów. Wstępne straty materialne na 5 milonów złotych, a uratowane mienie na 10 milionów złotych.
- W trakcie działań zużyto 450 metrów sześciennych (m3) wody oraz 800 decymetrów sześciennych (dm3) środka pianotwórczego.
- W chwili, gdy doszło do zdarzenia, na terenie strzelnicy i basenu oraz wspólnego korytarza i holu znajdowały się 23 osoby. W wyniku pożaru śmierć poniosły 4 osoby, natomiast 3 osoby odniosły obrażenia.
- Działania łącznie trwały 26 godzin i 28 minut.
W działaniach uczestniczyło 37 zastępów PSP i OSP w sile 145 strażaków z następujących jednostek:
- KW PSP Opole
- KM PSP Opole
- JRG 1 Opole
- JRG 2 Opole
- JRG 1 Brzeg
- JRG 1 Kędzierzyn-Koźle
- OSP Chrząstowice
- OSP Dębska Kuźnia
- OSP Dębie
- OSP Suchy Bór
- OSP Opole-Grudzice
- OSP Opole-Gosławice
- OSP Opole-Bierkowice
- OSP Opole-Sławice
- OSP Krasiejów
- OSP Schodnia
- OSP Żelazna
- OSP Węgry
- OSP Osowiec
- OSP Łubniany
Opracowanie: Jonathan Nowak redaktor portalu O!Polskie Ratownictwo na podstawie informacji i danych przedstawionych przez Przegląd Pożarniczy – PP KG PSP
Fot. Miłosz Bogdanowicz oraz kpt. Łukasz Nowak rzecznik prasowy OKW PSP





























































