W niedzielę 29 marca o godzinie 20:01 do strzeleckich służb ratowniczych wpłynęło zgłoszenie o potrąceniu mężczyzny przez samochód osobowy na przejściu dla pieszych na ulicy Opolskiej w miejscowości Zawadzkie.
Po dojeździe na miejsce zdarzenia okazało się, że kierujący samochodem osobowym marki Volkswagen potrącił mężczyznę wraz z psem przechodzącego przez przejście dla pieszych, następnie uderzył w znak drogowy, otarł się o drzewo, kończąc swoją podróż uderzając w budynek mieszkalny.
W wyniku potrącenia 25-cio letni mężczyzna dostał bardzo rozległych obrażeń – jego stan jest ciężki. Niestety psa nie udało się uratować.
Kierującemu osobówką nic się nie stało.
Na miejscu wypadku pracują wszystkie służby ratownicze.
Poszkodowany został przetransportowany do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu.
Foto: Maciej.










#zostanwdomu
Miejsce jest niebezpieczne, wiele tam wypadków, pies nie pies, wyjście wieczorem nie pomogło.
Rozwiń myśl. Mam rozumieć, że winą za spowodowanie wypadku na przejściu dla pieszych była wina pieszego z psem na przejściu dla pieszych, a nie szybko-wściekłego kierowcy który po uderzeniu pieszego musiał zatrzymać się na bloku. Spokojnie kierowca się wywinie niestety.
Brak oświetlenia na przejściu i nadmierna prędkość std to nie 1 nie ostatni wypadek na tej drodze i tym przejściu
Jest latarnia tuż przy przejściu daje jednak słabe światło, ale fakt to przejście jest jakieś pechowe, mnóstwo tam wypadków a jak kierowca tak „poleciał” to cos w tym musiało byc
ktoś się orientuje czy to prawda, że życia młodego pieszego nie udało się uratować?