Pijany 35-latek, który śmiertelnie potrącił rowerzystę koło Byczyny został tymczasowo aresztowany. Grozi mu 12 lat pozbawienia wolności.

Sąd Rejonowy w Kluczborku tymczasowo aresztował na trzy miesiące 35-letniego kierowcę, który mając w organizmie blisko 2 promile alkoholu, spowodował śmiertelny wypadek. Mężczyzna osobówką wjechał w prawidłowo jadącego rowerzystę. Pomimo reanimacji 30-letni rowerzysta zmarł. Podejrzany przyznał się do stawianych mu zarzutów. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło 21 września br., w godzinach wieczornych na trasie Nasale – Byczyna, gdzie kierujący volkswagenem golfem jadąc drogą, uderzył w tył prawidłowo jadącego rowerzystę. 30-letni mężczyzna wskutek odniesionych obrażeń ciała zmarł.

Przybyli na miejsce policjanci, poddali kierowcę volkswagena badaniu na zwartość alkoholu w organizmie. Wstępne badanie policyjnym alkomatem u 35-latka wykazało blisko 2 promile alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.

Wczoraj tj. 23 września, mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego, do którego doprowadził będąc w stanie nietrzeźwości. Na wniosek policjantów, poparty przez kluczborską prokuraturę, sąd zastosował wobec sprawcy wypadku środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.

35-latkowi, za tego typu przestępstwo może grozić kara nawet 12 lat więzienia.

O zdarzeniu pisaliśmy w artykule 2 promile miał kierowca, który śmiertelnie potrącił rowerzystę w Nasalach koło Byczyny

Info: KPP Kluczbok
Foto: Archiwum O!PR

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

%d bloggers like this: