W środę, 30 kwietnia, około godziny 16:00, kierowca jadący drogą krajową nr 45 w okolicach Jasienia zauważył, że prowadzący Opla Astrę wykonuje niebezpieczne manewry i jedzie „zygzakiem”. Świadek podejrzewał, że kierowca może być pod wpływem alkoholu.
Gdy pojazd wjechał w Jasieniu na ulicę Zwycięstwa, świadek zablokował mu drogę swoim samochodem, natychmiast powiadomił policję i podbiegł do auta. W środku znajdowało się trzech mężczyzn – obywatele Gruzji. Dwóch pasażerów spało, natomiast kierowca zasypiał za kierownicą i nie był już w stanie odjechać.
Na miejsce szybko dotarł patrol policji. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy, jednak jego stan wzbudził poważne podejrzenia. Policjanci przeprowadzili test na obecność narkotyków, który wykazał, że 34-letni kierujący znajdował się pod wpływem amfetaminy i marihuany.
Mężczyzna został zatrzymany, a następnie pobrano od niego krew do dalszych badań. Podczas przeszukania pojazdu funkcjonariusze znaleźli również narkotyki.
Za prowadzenie pojazdu mechanicznego pod wpływem środków odurzających grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, co najmniej trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz konfiskata samochodu.
Decydujące znaczenie w tej sytuacji miała odwaga i szybka reakcja świadka. To dzięki jego czujności i zdecydowaniu udało się zatrzymać kierowcę, który stwarzał realne zagrożenie na drodze. Gdyby nie jego postawa, mogło dojść do tragedii.
Gratulujemy obywatelskiej postawy i dziękujemy za odpowiedzialne działanie!
Zachęcamy wszystkich, by nie pozostawali obojętni w podobnych sytuacjach. Każdy z nas ma wpływ na bezpieczeństwo na drogach – reagując, możemy uratować czyjeś życie.

